Agencja marketingowa czy zespół In-house? Co się bardziej opłaca w 2026 roku? (analiza kosztów i ryzyka)
Stoisz przed wyborem: Zatrudnić „człowieka od marketingu” na pełen etat, czy podpisać umowę z zewnętrzną agencją? Jeszcze 5 lat temu można było znaleźć sprawnego generalistę, który „ogarniał” Facebooka, pisał teksty i robił proste grafiki. W 2026 roku taki model to utopia. Specjalizacja postępuje tak szybko, że szukanie jednej osoby od wszystkiego to jak szukanie stomatologa, który przy okazji naprawi Ci samochód. Policzmy, co naprawdę opłaca się Twojej firmie.
W Coconut Agency często rozmawiamy z prezesami, którzy mówią: „Chcę mieć kogoś na miejscu, pod ręką”. Rozumiemy tę potrzebę kontroli. Ale kiedy zaczynamy liczyć TCO (Total Cost of Ownership – Całkowity Koszt Posiadania) pracownika w porównaniu do efektów, entuzjazm często gaśnie.
Wspólnie z Ewą Wieczorowską-Podsiadło (Strategia i Zarządzanie) oraz Michałem Wójcikiem, przygotowaliśmy brutalnie szczerą analizę obu modeli.
1. Mit „Marketingowego Jednorożca”
Ewa Wieczorowska-Podsiadło zauważa, że oczekiwania pracodawców w 2026 roku są często nierealne:
„Przeglądam ogłoszenia o pracę i widzę: 'Wymagana znajomość Google Ads, montaż wideo na TikToka, pisanie artykułów SEO, obsługa WordPressa i grafika w Photoshopie’. Taka osoba nie istnieje. W 2026 roku marketing to gra zespołowa. Potrzebujesz stratega, analityka, twórcy wideo i grafika. Jeden mózg nie jest w stanie być kreatywny i analityczny jednocześnie na mistrzowskim poziomie.”
Zatrudniając jedną osobę (Juniora/Mida), zazwyczaj dostajesz kogoś, kto jest niezły w jednej rzeczy (np. Social Media), a resztę robi „jako tako”. Czy Twoją firmę stać na „jako tako”?

2. Matematyka: Ile kosztuje pracownik vs Agencja?
Zróbmy symulację kosztów dla małej/średniej firmy w 2026 roku.
Opcja A: Zespół In-house (Minimum socjalne) Żeby robić marketing 360 stopni, potrzebujesz minimum dwóch osób: Specjalisty od Contentu/Social Media i Specjalisty od Performance (Ads/Analityka).
- Wynagrodzenia (brutto pracodawcy): ok. 18 000 – 22 000 PLN miesięcznie (za 2 osoby).
- Rekrutacja: Czas i pieniądze (ok. 1-2 pensje).
- Onboarding: 3 miesiące, zanim zaczną dowozić wyniki.
- Sprzęt i biuro: Laptopy, monitory, biurka (ok. 15 000 PLN na start).
- Narzędzia (Software): Adobe, Midjourney, Ahrefs, Brand24 – ok. 2000-3000 PLN miesięcznie.
- Chorobowe/Urlopy: Płacisz, nawet gdy nie pracują.
Opcja B: Coconut Agency Współpracując z nami, nie zatrudniasz jednej osoby. Wynajmujesz „kawałek mózgu” każdego z naszych ekspertów.
- Koszt: Zazwyczaj od 4 000 do 10 000 PLN miesięcznie (w zależności od pakietu).
- Dostępność: Grafik, Copywriter, Specjalista Ads, Strateg, Wideo-maker.
- Narzędzia: Mamy je wszystkie w cenie (Ty nie płacisz za licencje).
- Ciągłość: Nie bierzemy urlopów i L4 (jako firma).
Wniosek: Agencja jest średnio 2-3 razy tańsza w ujęciu miesięcznym, dając dostęp do szerszego wachlarza kompetencji.
3. Bus Factor i Ryzyko Rotacji
To problem, o którym nikt nie myśli na początku. Co się stanie, jeśli Twój jedyny marketingowiec wpadnie pod autobus (czego nie życzymy) lub po prostu rzuci papierami, bo dostał lepszą ofertę? Twój marketing staje w miejscu. Tracisz dostęp do kont, wiedzę, ciągłość postów. Rekrutacja nowego trwa 2 miesiące.
Współpracując z agencją, ryzyko rotacji jest po naszej stronie. Jeśli nasz pracownik odejdzie, my (Coconut Agency) natychmiast podstawiamy na jego miejsce innego eksperta, wdrożonego w projekt. Dla Ciebie zmiana jest niezauważalna.
4. Dostęp do Technologii (Efekt Skali)
Michał Wójcik, odpowiedzialny za nasz stack technologiczny, wskazuje na przewagę narzędziową:
„Agencja amortyzuje koszty drogich narzędzi na wielu klientów. Jako Coconut Agency mamy dostęp do wersji Enterprise narzędzi do SEO, automatyzacji czy generowania wideo AI, na które pojedyncza firma często nie może sobie pozwolić. Co więcej – my wiemy, jak ich używać. Twój pracownik in-house musiałby się tego uczyć na Twoim budżecie.”

5. Kiedy WARTO zatrudnić In-house? (Uczciwe podejście)
Nie twierdzimy, że agencja to zawsze idealne rozwiązanie. Są sytuacje, gdy własny pracownik jest niezbędny.
Zatrudnij kogoś u siebie, jeśli:
- Potrzebujesz nagrywać 10 Stories dziennie: Jeśli Twój marketing opiera się na relacjonowaniu życia biura w czasie rzeczywistym, agencja tego nie zrobi (chyba że zamieszka u Ciebie). Potrzebujesz kogoś z telefonem na miejscu.
- Masz bardzo specyficzny produkt: Jeśli sprzedajesz skomplikowaną aparaturę medyczną, której nauka zajmuje rok, agencja może mieć problem z głębokim wejściem w merytorykę.
- Jesteś korporacją z budżetem 50k+ miesięcznie: Wtedy opłaca się zbudować własny, pełny dział (Dyrektor + 5 specjalistów) i wspierać go agencją tylko w wąskich wycinkach.
6. Model Hybrydowy: Złoty Środek na 2026 rok
Najczęściej rekomendujemy naszym klientom model mieszany.
- In-house: Masz jedną osobę (np. Junior Marketing Specialist lub Asystentkę), która jest na miejscu, robi zdjęcia telefonem, odpisuje na proste maile i koordynuje przepływ informacji.
- Agencja (Coconut): Dostarcza strategię (Ewa), ustawia kampanie płatne (Tomek), robi zaawansowaną grafikę i analitykę (Michał/Zespół).
Twoja osoba „wewnątrz” jest naszym łącznikiem. My dajemy jej „mięso” (strategię i materiały), a ona dba o bieżące życie firmy. To model najbardziej efektywny kosztowo i jakościowo.
Podsumowanie: Nie kupuj browaru, by napić się piwa
Budowanie własnego działu marketingu to budowanie „firmy w firmie”. Wymaga zarządzania, motywowania, szkoleń i sprzętu. Czy to jest Twój core business?
Jeśli Twoim celem jest sprzedaż produktów lub usług, a nie zarządzanie grafikami – zleć to na zewnątrz.
Zastanawiasz się, czy Twój obecny marketing jest efektywny kosztowo? Zróbmy audyt. Sprawdzimy, czy pieniądze, które wydajesz na etat lub obecną agencję, pracują na 100%.