„Gazeta Wyborcza” wycofuje się z X. „Promuje hejt i dezinformację”
„Gazeta Wyborcza” ogłosiła, że zawiesza swoją aktywność na platformie X, dawniej znanej jako Twitter. Decyzja ta jest reakcją na zmiany, jakie zaszły na platformie pod kierownictwem Elona Muska. Redakcja podkreśla, że X stał się miejscem, gdzie szerzą się dezinformacja, hejt i manipulacje, co sprawia, że jego środowisko nie jest już odpowiednie dla mediów opartych na rzetelnym dziennikarstwie.
„Wyborcza” odchodzi z X na rzecz Bluesky
Decyzja redakcji „Wyborczej” jest przemyślanym krokiem, wynikającym z długotrwałej obserwacji platformy. W oświadczeniu redakcja zaznacza, że X przestał zwalczać dezinformację, a wręcz wspiera szkodliwe treści, co wpływa na jakość dyskusji i bezpieczeństwo użytkowników. W odpowiedzi na to „Wyborcza” przenosi swoją aktywność na platformę Bluesky, która zyskuje popularność, szczególnie w Stanach Zjednoczonych.
Zmiany w ekosystemie X – widoczny odpływ użytkowników
„Decyzja 'Gazety Wyborczej’ jest kolejnym sygnałem zmian, jakie zachodzą w ekosystemie X. Elon Musk przekształcił platformę, która kiedyś była synonimem szybkich, rzetelnych informacji i przestrzenią dla wartościowych dyskusji, w miejsce bardziej chaotyczne i spolaryzowane. Wprowadzenie płatnych subskrypcji, zwiększenie widoczności kont szerzących dezinformację czy brak skutecznej moderacji treści odbierają platformie to, co kiedyś stanowiło jej największą wartość. W efekcie widzimy coraz więcej odejść nie tylko użytkowników indywidualnych, ale też dużych organizacji, które nie odnajdują się w nowej formule X.” – komentuje Weronika Sieniuć, specjalistka ds. social mediów.
Bluesky, Threads i przestrzeń dla nowej platformy
W obliczu kryzysu na X wydaje się, że istnieje zapotrzebowanie na alternatywną platformę społecznościową. Bluesky, z którego korzysta coraz więcej użytkowników, pokazuje, że pewna nisza istnieje, ale nie jest to przestrzeń łatwa do zagospodarowania. Threads, platforma stworzona przez Meta jako odpowiedź na X, początkowo budziła spore nadzieje, ale nie zdołała zdobyć takiego zaangażowania, jakiego oczekiwano.
„Bluesky wydaje się być bardziej atrakcyjny dla osób poszukujących alternatywy, ale trzeba pamiętać, że sukces nowej platformy wymaga czasu i konsekwencji. Threads nie osiągnął oczekiwanego poziomu popularności, co pokazuje, że sam pomysł na alternatywę to za mało. Liczy się także sposób prowadzenia społeczności, przyciąganie twórców oraz odpowiednia strategia komunikacji i moderacji treści” – dodaje Weronika Sieniuć.
